Parowozy
Posted in Uncategorized on 11/23/2009 08:32 pm by polek_monolek_78Parowozy to magiczne maszyny. Dla wielu miłośników kolei parowozy są esencją kolejnictwa, wyznacznikiem prawdziwej kolei. Stal, w której spotykają się dwa potężne żywioły - ogień i woda. Te dwa żywioły dają siłę parowozowi. Te owiane kłębami dymu i pary stalowe giganty mają w sobie tak wiele czaru, którego magii, której pozbawione są współczesne elektrowozy i spalinowozy. Parowozy były od zarania istnienia kolei żelaznych aż do lat powiedzmy siedemdziesiątych podstawowymi maszynami trakcyjnymi. Dziś są już tylko historią…
Pierwsze parowozy wyruszyły na żelazne szlaki rzecz jasna na Wyspach Brytyjskich - ojczyźnie kolei żelaznych. Wkrótce trafiły także do Europy kontynentalnej, by w szybkim tempie rozjechać się po wszystkich krajach i zamieszkać tu na stałe, także na ziemiach polskich znajdujących się podówczas pod zaborami. Sieć kolejowa rozwijała się. Wraz z nią rozwijały się miasta i wsie. Miejscowości które kolej pomijała ulegały szybkiej degradacji. Z kolei żyły całe miasteczka a kolejarz to było panisko - dobrze zarabiał, miał niezłą opiekę socjalną i cieszył się uznaniem społecznym - nie to co dziś, niestety.
Jeśli chodzi o Polskę, to koleje najszybciej rozwijały się w zaborze pruskim - tam czyniono najwięcej inwestycji w kolej. Nic dziwnego - bogaty, uprzemysłowiony Śląsk mógł sobie pozwolić na kolej, więc ją miał. Prusom niewiele ustępowały Austro-Węgry, aczkolwiek biedna rolnicza Galicja była w tej kwestii nieco zaniedbana. Na szczęście poza względami ekonomicznymi znaczenie miały tu także względy militarne - w tamtych czasach nie dawało się wygrywać wojen bez dobrze rozwiniętej sieci kolejowej. Najgorzej było w zaborze rosyjskim. Tutaj oprócz polityki rosyjskiej na przeszkodzie stało też łapownictwo i złodziejstwo. Ale mimo to kolej powstała.
Najciekawsze parowozy moim zdaniem to Ty2 - takie oznaczenie na PKP nosiły poniemieckie parowozy wojenne, które u Niemców miały oznaczenie BR52. Mówię o nich, że były to parowozy, które zmieniły oblicze Europy - najpierw ją rujnując a potem odbudowując ze zniszczeń wojennych. Ty2 to lekki parowóz towarowy zbudowany przez nazistów specjalnie na potrzeby wojny ze Związkiem Radzieckim. Bardzo prosta, zestandaryzowana konstrukcja, tani w produkcji i eksploatacji, łatwy w naprawach, ocieplony na rosyjskie zimy, zadowalał się nawet byle jakim paliwem, potrafił jeździć po marnej jakości torach (jak to na wojnie - wysadzane w powietrze i łatane byle szybko). Po prostu były to idealne parowozy na wojnę z Rosją Radziecką. Dzięki tym cechom doskonale sprawdzały się po wojnie w zniszczonej Polsce. Eksploatowane je aż do lat dziewięćdziesiątych, niektóre z nich zachowano do dziś do celów muzealnych. Kilka jest czynnych i obsługują np. pociągi turystyczne w sezonie letnim.